
Artur Eddington, wybitny brytyjski astrofizyk, w 1919 roku dokonał historycznej obserwacji mającej jego zdaniem potwierdzić postulaty Ogólnej Teorii Względności Alberta Einsteina. Opierała się ona na rzadkim zjawisku, jakim jest całkowite zaćmienie Słońca. Fakt zasłonięcie jego tarczy sprawia, iż widoczne stają się otaczające ją gwiazdy, co oczywiście nie jest możliwe w normalnych okolicznościach. Na czym polega związek z OTW ? Głosi ona, że pole grawitacyjne jest w rzeczywistości zakrzywieniem otaczającej ciało przestrzeni. Szczególnie spektakularne staje się to w przypadku stosunkowo dużych mas, jak właśnie nasza gwiazda dzienna. Uwidacznia się wówczas odchylenie przebiegających nieopodal promieni światła, co skutkuje mierzalną zmianą położenia centroidów gwiazd w stosunku do obrazu tego pola na nocnym niebie. Sam Einstein obliczył, iż odchylenie od środka masy Słońca wyniesie θ = 1,75” (czyli ponad dwukrotnie więcej w porównaniu z klasycznymi rozważaniami Newtona).

Teraz niemalże po 100 latach od tego wydarzenia, chcemy powtórzyć ten pomiar korzystając z okazji jaka nadarzy się już 21 sierpnia 2017 roku w Stanach Zjednoczonych. Zamierzamy odbyć wyprawę na zachodnie wybrzeże Ameryki Północnej celem wykonania ekspozycji podobnych do tych autorstwa Eddingtona. Planujemy wykorzystać przy tym współczesną technologię, jak i również tę z epoki brytyjskiego badacza.
Pierwsza metoda opiera się oczywiście na elektronice, a konkretnie matrycy cyfrowej (CCD lub CMOS), uzyskujemy w ten sposób obraz możliwy do bezpośredniej analizy przy pomocy komputera. Precyzja zależy tu oczywiście również od parametrów teleskopu, zależy nam na tym aby jednemu pikselowi kamery przypadała jak najmniejsza jednostka kątowa. Jak łatwo się domyślić, rozdzielczość kamery powinna być jak największa, a pole widzenia w okularze teleskopu i jego zdolność rozdzielcza możliwie małe. Dochodzi tu jednak dodatkowy warunek – chcemy zarejestrować całą powierzchnię Słońca oraz jego kilkuminutowego otoczenie, aby zawrzeć wspomniane gwiazdy, zatem istnieje dolna granica pola teleskopu, która implikuje konieczność zastosowania kamery o wyższej rozdzielczości.
